Rozlana rtęć w domu? Sprawdź, jak sprzątnąć ją bezpiecznie
Masz przed sobą rozbity termometr, drobne srebrne kuleczki toczą się po parkiecie i serce wali jak oszalałe. Spokojnie: jeden termometr zawiera od 0,5 do 2 g rtęci, a jej opary w domu o kubaturze 30 m³ osiągają niegroźne stężenie przy krótkim, wietrzonym kontakcie. Klucz tkwi w szybkim, ale przemyślanym działaniu: wietrzenie, mechaniczne zbieranie, szczelne naczynie i oddanie do utylizacji, a nie panika z odkurzaczem w ręku.

- Czym nie wolno zbierać rtęci i najczęstsze błędy
- Gdzie oddać rtęć i rozbity termometr do utylizacji
- Objawy zatrucia rtęcią, na które musisz uważać po sprzątaniu
Czym nie wolno zbierać rtęci i najczęstsze błędy
Odkurzacz to pierwszy odruch, który może kosztować cię zdrowie. Silnik rozdrabnia kuleczki na mikrokropelki o łącznej powierzchni parowania nawet tysiąckrotnie większej niż jedna zbita kula, a ciepło z turbiny przyspiesza uwalnianie par. Zamiast tego działaj chirurgicznie precyzyjnie: otwórz okno, zamknij drzwi i wypuść z pomieszczenia dzieci, zwierzęta oraz osoby starsze.
Drugi grzech to zamiatanie miotłą. Każde muśnięcie rozbije krople na mniejsze i wciśnie je w szczeliny parkietu, skąd odparowują tygodniami. Zamiast tego użyj szufelki, dwóch kawałków tektury lub zwilżonej kartki. Rtęć, mając napięcie powierzchniowe 0,48 N/m, łączy się wtedy w większe krople, które łatwiej przenieść w całości, zamiast rozmazywać.
Nie łap też rtęci gołymi rękami ani mokrą ścierką, bo zostawisz niewidoczne resztki. Rękawiczki lateksowe, maseczka i kawałek folii aluminiowej wystarczą. Folia działa jak „przyssawka" do kropli rtęci dzięki temu, że metaliczna rtęć zwilża aluminium, tworząc amalgamat, który łatwo zebrać.
Jeśli kulki wpadły w szczelinę podłogową, nie wlewaj tam wrzątku ani nie próbuj „wypalać" suszarką. Para wodna i temperatura rzeczywiście zwiększają ciśnienie par rtęci, ale w domu bez wentylacji zrobisz sobie miniaturową komorę gazową. Siarka w proszku (dostępna w aptece) to jedyny domowy absorbent, który chemicznie wiąże rtęć w siarczek rtęci (HgS) stabilny, nielotny minerał.
Gdzie oddać rtęć i rozbity termometr do utylizacji
Zebraną rtęć wraz ze szkłem i rękawiczkami zamknij w szczelnym słoiku z wodą woda ogranicza parowanie, bo nad jej powierzchnią panuje niższe ciśnienie cząstkowe rtęci. Słoik włóż do drugiego, plastikowego pojemnika i opisz: „Odpady rtęciowe nie otwierać". Taka podwójna bariera chroni przed przypadkowym rozlaniem w transporcie.
Oddaj wszystko do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej (PSSE) lub do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK). Obie instytucje mają obowiązek przyjąć odpady niebezpieczne, w tym rtęć metaliczną, na podstawie ustawy o odpadach. Na terenie dużych miast PSZOK-i przyjmują je bezpłatnie od mieszkańców, choć warto sprawdzić wcześniej godziny otwarcia.
Niektóre apteki prowadzą zbiórkę przeterminowanych leków i termometrów, ale rtęć to inna kategoria. Zanim tam pójdziesz, zadzwoń i zapytaj, czy dany punkt ma umowę z firmą utylizacyjną. W przeciwnym razie odpad wróci do zwykłego kosza.
Jeśli termometr rozbił się na dywanie, wykładzinie lub macie, których nie da się dokładnie odkurzyć, cały element nadaje się do wymiany lub profesjonalnej dekontaminacji. Zwykłe pranie w pralce uwolni opary do wody i do powietrza w mieszkaniu, a rtęć osadzi się na grzałce. Bezpieczniej wyrzucić dywan jako odpad niebezpieczny niż ryzykować chroniczne narażenie.
Objawy zatrucia rtęcią, na które musisz uważać po sprzątaniu
Jednorazowe wdychanie niewielkiej ilości par rtęci rzadko daje objawy od razu, ale organizm reaguje kaskadowo w ciągu godzin. Metaliczna rtęć wchłania się przez płuca w 80% i trafia do krwiobiegu, a jej okres półtrwania wynosi około 60-70 dni. Ostre zatrucie objawia się kaszlem, dusznością, gorączką i metalicznym posmakiem w ustach.
Przewlekłe narażenie jest groźniejsze, bo objawy narastają tygodniami. Pojawia się drżenie rąk, bezsenność, zaburzenia pamięci, mrowienie kończyn oraz charakterystyczne sine przebarwienie dziąseł. Dzieci i kobiety w ciąży są szczególnie wrażliwe, ponieważ rtęć przechodzi przez łożysko i uszkadza rozwijający się układ nerwowy płodu to dlatego FDA i ECHA zalecają, by ciężarne unikały nawet kontaktu z uszkodzonym termometrem.
Badaniem, które potwierdzi lub wykluczy zatrucie, jest oznaczenie stężenia rtęci we krwi (norma poniżej 5 µg/L) oraz w moczu z dobowej zbiórki (norma poniżej 20 µg/L). Próbkę moczu pobiera się do specjalnego pojemnika z konserwantem, a wynik interpretuje toksykolog lub lekarz medycyny pracy. Wynik powyżej 100 µg/L w moczu oznacza już wyraźne narażenie i wymaga dalszej diagnostyki.
Sygnał alarmowy do natychmiastowego kontaktu z pogotowiem (numer 112 lub 999) to nagła duszność, silny ból głowy, wymioty połączone z zaburzeniami widzenia oraz utrata przytomności. Te objawy mogą wskazywać na ciężkie uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego i wymagają tlenoterapii oraz chelacji podania substancji wiążących rtęć we krwi, takich jak DMSA (kwas dimerkaptobursztynowy) lub DMPS.
Profilaktycznie wietrz mieszkanie przez 48 godzin po incydencie, zostawiając uchylone okno w pomieszczeniu, w którym doszło do rozlania. Temperatura poniżej 18°C spowalnia parowanie rtęci o około 30% w porównaniu z 25°C, więc sezon grzewczy paradoksalnie pomaga. Po tym czasie warto zlecić pomiar stężenia par rtęci profesjonalnej firmie dekontaminacyjnej, jeśli rozlało się więcej niż jeden termometr albo rtęć dostała się do szczelin podłogi.
FAQ najczęstsze pytania po rozbiciu termometru
Czy rtęć z tonera drukarki jest tak samo groźna? Nie, toner zawiera nanocząsteczki węgla i polimerów, a rtęć pojawia się w nim śladowo, w granicach 0,0005%. Większe zagrożenie stanowią opary tonera podczas pożaru, ale zwykłe rozsypanie nie wymaga specjalistycznej interwencji.
Czy amalgamat dentystyczny w ciąży trzeba usuwać? Większość towarzystw stomatologicznych, w tym Polskie Towarzystwo Stomatologiczne, zaleca pozostawienie prawidłowo założonych plomb amalgamatowych do czasu po porodzie, o ile nie ma próchnicy wtórnej ani pęknięć. Ich wymiana generuje większe narażenie niż obecność w jamie ustnej, dlatego planowaną wymianę lepiej przełożyć.
Czy jeden rozbity termometr naprawdę wymaga utylizacji? Tak. Jeden gram rtęci zanieczyszcza środowisko na dziesiątki lat, a termometry rtęciowe zostały wycofane z rynku unijnego już w 2009 roku (dyrektywa 2007/51/WE). Nawet niewielka ilość zasługuje na profesjonalną utylizację, bo w domu nie da się jej bezpiecznie zneutralizować.
Źródła: Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), Europejska Agencja Chemikaliów (ECHA), Główny Inspektorat Sanitarny (GIS), Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH, dyrektywa 2007/51/WE (Dziennik Urzędowy UE L 257), ustawa z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz.U. 2013 poz. 21 z późn. zm.).